W raporcie, zaprezentowanym w środę w mieście Ferrara, podkreślono, że w zeszłym roku przypłynęło do Włoch 119 tys. migrantów, o jedną trzecią mniej niż w 2016 r., gdy liczba ta przekroczyła 181 tys.

Najwięcej migrantów przebywających w ośrodkach to przybysze z Nigerii. Na kolejnych miejscach pod względem narodowości są obywatele Gwinei, Wybrzeża Kości Słoniowej, Bangladeszu, Mali i Erytrei.

W raporcie odnotowano, że w 2017 roku o ochronę we Włoszech zwróciło się łącznie 130 tys. migrantów. Po raz pierwszy, jak zauważono, liczba złożonych wniosków była wyższa od liczby osób przybyłych w ciągu roku.

Liczba przybyszów ubiegających się o azyl stale rośnie. W 2016 roku było ich 123 tys., a w 2015 roku 83 tys.

W zeszłym roku władze włoskie rozpatrzyły około 80 tys. wniosków o azyl; przyznały go 30 tys. osób. Pozostałe prośby zostały odrzucone.

W dokumencie kościelnej fundacji Migrantes podano, że w ciągu trzech ostatnich lat ponad 400 rodzin we Włoszech przyjęło około 500 uchodźców i osób ubiegających się o azyl. Ich pobyt finansowany jest między innymi z funduszu „Uchodźca w moim domu”, utworzonego przez Caritas, a także z datków od osób prywatnych.

W raporcie zwrócono uwagę na to, że w zeszłym roku do Europy przypłynęło łącznie przez Morze Śródziemne 171 tysięcy migrantów, ponad dwa razy mniej niż w rekordowym 2016 r.

Fundacja Migrantes podkreśliła, że wody Morza Śródziemnego są "granicą przynoszącą największe śmiertelne żniwo na świecie”. W zeszłym roku podczas próby przeprawy zginęło 3 119 osób. Szacuje się, że ginie 2 proc. migrantów, wyruszających drogą morską do Europy.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)