statystyki

Pierwsza tura dowiodła, że Czesi nadal kontestują tradycyjne elity

autor: Michał Potocki15.01.2018, 07:54; Aktualizacja: 15.01.2018, 08:08
Wybory prezydenckie w Czechach są kontynuacją trendu.

Wybory prezydenckie w Czechach są kontynuacją trendu.źródło: ShutterStock

Upadł mit niezwyciężonego Zemana. Urzędujący szef państwa nie jest już faworytem w wyścigu o prezydenturę.

Reklama


Druga tura wyborów prezydenckich w Czechach może być bardziej emocjonująca, niż oczekiwano. W zakończonej w sobotę pierwszej rundzie urzędujący prezydent, socjaldemokrata Miloš Zeman, uzyskał 38,6 proc. głosów, znacznie mniej, niż się spodziewał. Szef państwa liczył nawet na 45-proc. poparcie, które dawał mu jeden z ostatnich sondaży. Z kolei jego rywal, bezpartyjny naukowiec Jiří Drahoš, przekonał do siebie 26,6 proc. głosujących.

Dwanaście punktów różnicy tylko w teorii wygląda na sporą przewagę. Należy bowiem wziąć pod uwagę, że do poparcia jego kontrkandydata wezwało już pięciu najpopularniejszych polityków, którzy odpadli w pierwszej rundzie. A łącznie całą piątkę poparło aż 32,5 proc. Czechów. Co więcej, oba tegoroczne sondaże dawały Drahošowi zwycięstwo w drugiej turze stosunkiem głosów odpowiednio 48:42 i 48:44. – Runął mit niezwyciężonego Zemana – mówi filozof i socjolog ks. Tomáš Halík, cytowany przez portal Lidovky.cz.

– W tej sytuacji trudno mówić o Zemanie jako o faworycie drugiej rundy. Praska kawiarnia może pokonać ludową gospodę, zwłaszcza że Drahoš całkiem skutecznie przekonuje, że nie jest tylko kandydatem wielkomiejskim – mówi DGP wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Mateusz Gniazdowski, nawiązując do wizerunku Drahoša jako statecznego, nieco nudnego profesora kojarzonego z Pragą. Ten były szef Czeskiej Akademii Nauk stara się kontrować ten wizerunek, przypominając, że wychował się w niewielkim Jabłonkowie na czeskim Śląsku. Przekonany zwolennik integracji euroatlantyckiej, nawiązujący do dorobku Václava Havla, a zarazem człowiek stonowany, wyraźnie różni się od znanego z alkoholowych wpadek prezydenta, będącego jednym z najbardziej prorosyjskich liderów w UE.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Reklama

Komentarze (3)

  • Niech pis ...(2018-01-15 08:16) Zgłoś naruszenie 20

    .... patrzy i wnioski wyciąga.

    Odpowiedz
  • 3-fazowy(2018-01-15 15:00) Zgłoś naruszenie 02

    a elektryka wśród kandydatów nie było?

    Odpowiedz
  • Zeman Prorosyjski Lider ???(2018-01-15 11:52) Zgłoś naruszenie 02

    Wciskania Kitu CD..... jak chcesz kogoś oczernić to możesz pozwać Polityka o prorosyjskość i wystarcza. Bo niby jak się bronić. W Polsce też Wszyscy jak się okazuje prorostyjscy od Tuska po Kaczyńskiego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie