Przekonanie państw regionu do normalizacji stosunków z Izraelem było jednym z głównych celów amerykańskiej polityki na Bliskim Wschodzie. Niewiele jednak wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało dojść do przełomu
W trakcie pierwszej kadencji na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych Donald Trump doprowadził do normalizacji stosunków między Izraelem a kilkoma państwami muzułmańskimi w ramach porozumień abrahamowych. Teraz zapowiada kontynuację tego procesu.
W ostatnim czasie Trump kilkakrotnie podkreślał, że kolejne państwa wyraziły już chęć przystąpienia do układu. – Mamy tam teraz naprawdę wspaniałe kraje i myślę, że wkrótce zaczniemy dodawać kolejne – powiedział republikanin w rozmowie z Fox News. Jak wskazują nasze źródła w Izraelu, także temu miała służyć ubiegłotygodniowa wizyta premiera Binjamina Netanjahu w Waszyngtonie. Rozmawiał na ten temat nie tylko z Trumpem, lecz także z przebywającym w tym samym czasie w stolicy USA prezydentem Mauretanii Muhammadem wuld al-Ghazwanim. To zachodnioafrykańskie państwo było już bliskie sfinalizowania umowy o normalizacji stosunków z Izraelem pod koniec pierwszej kadencji Trumpa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.