Porozumienia abrahamowe: ambicje Trumpa kontra rzeczywistość

Prezydent Syrii Ahmad asz-Szara
Prezydent Syrii Ahmad asz-SzaraEPA/PAP / fot. Mochammed Al Rifai/EPA/PAP
14 lipca 2025

Przekonanie państw regionu do normalizacji stosunków z Izraelem było jednym z głównych celów amerykańskiej polityki na Bliskim Wschodzie. Niewiele jednak wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało dojść do przełomu

W trakcie pierwszej kadencji na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych Donald Trump doprowadził do normalizacji stosunków między Izraelem a kilkoma państwami muzułmańskimi w ramach porozumień abrahamowych. Teraz zapowiada kontynuację tego procesu.

W ostatnim czasie Trump kilkakrotnie podkreślał, że kolejne państwa wyraziły już chęć przystąpienia do układu. – Mamy tam teraz naprawdę wspaniałe kraje i myślę, że wkrótce zaczniemy dodawać kolejne – powiedział republikanin w rozmowie z Fox News. Jak wskazują nasze źródła w Izraelu, także temu miała służyć ubiegłotygodniowa wizyta premiera Binjamina Netanjahu w Waszyngtonie. Rozmawiał na ten temat nie tylko z Trumpem, lecz także z przebywającym w tym samym czasie w stolicy USA prezydentem Mauretanii Muhammadem wuld al-Ghazwanim. To zachodnioafrykańskie państwo było już bliskie sfinalizowania umowy o normalizacji stosunków z Izraelem pod koniec pierwszej kadencji Trumpa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.