Rynek pracy poprawił humory na amerykańskiej giełdzie

New York, Wall Street, Nowy Jork, USA
Spadki na Wall Street. Wybory prezydenckie w USA rzucają cień na rynkishutterstock
4 maja 2025

Mimo podwyższonej niepewności ani w USA, ani w UE recesja nie jest podstawowym scenariuszem kreślonym przez ekspertów. Cieniem na wynikach gospodarki w I kwartale kładą się słabe nastroje amerykańskich konsumentów.

Piątkową sesję najważniejszy amerykański indeks giełdowy S&P 500 zakończył wzrostem o 1,7 proc. do 5695,2 pkt. Tym samym wskaźnik w całości odrobił straty poniesione po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa na początku kwietnia tzw. ceł wyrównawczych, obejmujących większość towarów importowanych do USA. Wtedy w ciągu trzech kolejnych sesji na Wall Street notowania spadły o ponad 12 proc., a ekonomiści zaczęli w swoich prognozach coraz częściej przestrzegać przed rosnącym prawdopodobieństwem recesji w Stanach Zjednoczonych.

Rynek pracy wciąż silny, choć PKB spadł

W korzystnym zakończeniu piątkowych notowań duży udział miały opublikowane w ich trakcie dane z rynku pracy, które sugerują, że gospodarka daleka jest od załamania. W kwietniu w amerykańskiej gospodarce z wyłączeniem rolnictwa powstało 177 tys. miejsc pracy. – Pomimo coraz bardziej niepewnego otoczenia gospodarczego rynek pracy pozostaje odporny – skomentowała Lindsay Rosner z Goldman Sachs Asset Management. Stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 4,2 proc. Liczby wskazują, że prowadzona przez Donalda Trumpa polityka redukcji zatrudnienia w administracji rządowej nie ma na razie większego przełożenia na rynek pracy w skali całego kraju.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.