Zamieszanie wokół kampanii wyborczej w Rumunii – gdzie wykorzystano zatrudnionych na specjalnej platformie influencerów do pisania na TikToku i subtelne techniki manipulacji podprogowej – doprowadziło do unieważnienia wyników wyborów. To sytuacja bezprecedensowa w państwie UE. Czy odpowiedzią na takie działania może być cenzura w stylu sowieckim?
Digital Services Act już dziś daje podstawy prawne do usuwania treści z internetu. W ekstremalnych przypadkach umożliwia on blokadę całych platform internetowych. Teraz Polska, a konkretnie Ministerstwo Cyfryzacji, musi określić zasady i procedury stosowania. To decyzja polityczna, którą muszą podjąć wicepremier Gawkowski i premier Tusk. Jak uniknąć sytuacji, w której blokady stałyby się narzędziem politycznej kontroli, używanym pod błahymi pretekstami? Artykuł 54 konstytucji zakazuje jakiejkolwiek cenzury prewencyjnej. Jakiejkolwiek. Nie ma miejsca na wyjątki określane ustawą.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.