Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Izrael i Hezbollah w intensywnej wymianie ognia

Izrael chce umożliwić powrót mieszkańców do miejscowości na północy kraju, ale nie jest w stanie zrobić tego w sposób militarny
Izrael chce umożliwić powrót mieszkańców do miejscowości na północy kraju, ale nie jest w stanie zrobić tego w sposób militarnyEPA/PAP / fot. Wael Hamzeh/EPA/PAP
22 września 2024

Izraelskie operacje w Libanie, w których oprócz członków wrogiej bojówki zginęli także cywile, to największa eskalacja trwającego od niemal roku konfliktu między sąsiadami. Eksperci przekonują jednak, że żadna ze stron nie chce wielkiej wojny.

W nocy z soboty na niedzielę Izrael i Hezbollah wzajemnie ostrzeliwały swoje terytoria. Była to najbardziej brutalna wymiana ognia od ubiegłorocznego ataku Hamasu na terytorium Izraela, który doprowadził nie tylko do wojny w Strefie Gazy, lecz także do wzrostu napięć w całym regionie. W izraelskich miastach syreny rozbrzmiewały przez całą noc, gdy z Libanu i Iraku wystrzelono rakiety i pociski, z których większość została przechwycona przez izraelskie systemy obrony powietrznej. Hezbollah poinformował za pośrednictwem komunikatora Telegram, że zaatakował m.in. bazę lotniczą Ramat David w odpowiedzi na „powtarzające się izraelskie ataki na Liban”.

Izraelskie wojsko stwierdziło zaś, że uderzyło w ok. 290 celów na terytorium Libanu, w tym tysiące wyrzutni rakietowych należących do libańskiej bojówki. Władze kraju zapowiedziały, że będą kontynuować tego typu działania przeciwko sąsiadowi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.