Piemont salafitów. Zamachy w Dagestanie mają lokalne przyczyny

Dżihadyści z Dagestanu najpewniej byli powiązani z Państwem Islamskim
Dżihadyści z Dagestanu najpewniej byli powiązani z Państwem IslamskimEPA/PAP / fot. National Antiterrorism Committe/EPA/PAP
28 czerwca 2024

Jeśli przyjrzeć się bliżej zamachom w Dagestanie, to ich bezpośrednia przyczyna jest wybitnie lokalna. Bracia Omarowie – Osman oraz Adil, synowie Magomieda, szefa administracji powiatu siergokalińskiego – lobbowali za zbudowaniem meczetu, w którym modlono by się według purytańskiej wersji islamu, salafizmu. Obaj byli od dawna zradykalizowani. Jeden z braci miał przez ponad rok mieszkać w Turcji, w której mógł nawiązać kontakt z przedstawicielami Państwa Islamskiego. Na to jednak nie przedstawiono dowodów. Inny z zamachowców, Hadżimurat Kagyrow, był z kolei krewnym byłego mera Machaczkały Musy Musajewa, który odsiaduje wyrok za nielegalny handel ziemią. Kagyrow był miejscowym celebrytą z racji przynależności do popularnego klubu MMA – Eagles, sponsorowanego w przeszłości przez bliskiego Dmitrijowi Miedwiediewowi oligarchę – Zijawudina Magomiedowa. W przeszłości, bo Magomiedow utracił wpływy i dostęp do ucha Miedwiediewa, a przede wszystkim do państwowych przetargów, ok. 2018 r. i poszedł siedzieć.

 

Wszystkich zamachowców łączy pochodzenie – są z tej samej mieściny, liczącej nieco ponad 8 tys. dusz Siergokały. Położony w połowie drogi między Machaczkałą a Derbentem ośrodek administracyjny nie wyróżnia się niemal niczym. Jest wzorem z Sèvres nudy. Jednak to właśnie w takich miejscach od lat dojrzewa radykalizacja i nasila się odpływ od Federacji Rosyjskiej północnego Kaukazu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.