Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zażądał od Prawa i Sprawiedliwości uzależnienia przyjęcia partii Viktora Orbana, Fideszu, do Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, od odblokowania 450 mln euro na refundację sprzętu wojskowego dla Ukrainy. Czy ten warunek wpłynie na dalsze decyzje polityczne w Europie?

Polska uzależnia poparcie dla Fidesz od refundacji budżetowych

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się do przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości, aby przyjęcie partii Viktora Orbana Fidesz do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) w Parlamencie Europejskim, było uzależnione od odblokowania 450 mln euro refundacji z budżetu obronnego Unii Europejskiej dla Wojska Polskiego za sprzęt dostarczony Ukrainie.

Wiceprzewodniczący EKR, włoski eurodeputowany Nicola Procaccini, stwierdził wcześniej w czwartek, że jeśli Orban chce przystąpić do tej frakcji, musi pisemnie zadeklarować poparcie dla Ukrainy. "Bez tego przystąpienie do EKR nie byłoby możliwe, bo my zawsze stoimy u boku Kijowa" - stwierdził włoski eurodeputowany.

Orban deklaruje gotowość dołączenia do EKR po wyborach do PE

W lutym Orban powiedział włoskim gazetom, że po wyborach do PE Fidesz przystąpi do grupy EKR. "Idea ta pojawiła się już wcześniej, ale zrobimy to po wyborach. Odpowiedź brzmi: tak, jesteśmy gotowi przystąpić do Konserwatystów i Reformatorów" - dodał premier Węgier.

Węgry blokują fundusze na sprzęt wojskowy dla Polski

"Węgry blokują 450 milionów euro, które należą się Polsce z europejskiego budżetu za sprzęt dostarczony Ukrainie. To utrudnia nam wysyłanie kolejnych pakietów na Ukrainę" - poinformowało w kwietniu MSZ. (PAP)

Autorka: Malwina Tkacz

mwt/ mrr/