Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierska armia rusza na misję do Czadu. Będzie wspierać Rosjan?

Viktor Orban
Viktor OrbánShutterstock
19 marca 2024

Węgry wysłały do Czadu 200 żołnierzy. Jaki jest cel tego działania?

W ostatnim czasie wzrosło zainteresowanie międzynarodowej wspólnoty sytuacją w Afryce Środkowej, gdzie konflikty i zmieniające się sojusze polityczne przebudowują dotychczasowy ład. Węgry, kraj znany z proputinowskich sympatii premiera Viktora Orbána, zaskoczyły swoim zaangażowaniem w Afryce. Obecność węgierskiej armii na terenie Czadu, państwa tradycyjnie uznawanego za lojalnego sojusznika Zachodu i dawnej kolonii Francji, niesie ze sobą szereg implikacji politycznych i strategicznych. Oficjalnie celem operacji jest wykonywanie zadań doradczych, szkoleniowych oraz wsparcie walki z terroryzmem.

Francja walczy o wpływy z Rosją 

Dotychczasowym europejskim gwarantem stabilności była Francja z ponad 1000 żołnierzy stacjonujących w Czadzie. Zostali oni przeniesieni wcześniej pod naciskiem niechętnych junt wojskowych z Mali i Nigru. 

Zaangażowanie Węgier, kraju członkowskiego Unii Europejskiej, w regionie, gdzie Rosja stopniowo umacnia swoje wpływy, może być odczytywane jako wsparcie dla rosyjskich ambicji geopolitycznych. Rosyjska obecność w Afryce, widoczna m.in. przez działalność najemników z Grupy Wagnera w Mali, Burkina Faso i Republice Środkowoafrykańskiej, staje się coraz bardziej znacząca. 

Misja dla syna Orbana?

Czad, na którego terenie zdecydowały się działać węgierskie siły zbrojne, znajduje się w centrum tych zmian. Z jednej strony, kraj ten utrzymuje tradycyjne więzi z Zachodem, a z drugiej, nawiązuje coraz bliższe kontakty z Moskwą. Potwierdza to styczniowa wizyta tymczasowego prezydenta Mahamata Déby'ego w stolicy Rosji. Przygotowujący się do majowych wyborów Déby szuka wsparcia na arenie międzynarodowej, co z kolei może zacieśniać jego współprace z Moskwą. 

Szczegółowe cele zaangażowania Węgier w operację w Czadzie są niejasne. Niedawno ujawniono jednak informacje o wizycie syna premiera Węgier, Gáspára Orbána, w stolicy Czadu, Ndżamenie. Ta wizyta miała miejsce w grudniu poprzedniego roku i była wspólnym przedsięwzięciem z szefem węgierskiej dyplomacji. 

Gáspár Orbán, po ukończeniu prestiżowej brytyjskiej akademii wojskowej w Sandhurst i pracował przez kilka lat pracy w organizacjach chrześcijańskich działających w Afryce Środkowej, w tym właśnie w Czadzie. Być może ojciec chce dać mu możliwość rozwoju dyplomatyczno-strategicznej. 

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.