Miasto cierpiące na PTSD. Korespondencja z Charkowa

Charków, Ukraina. Zniszczony budynek przy ul. Natalii Użwii
Charków, Ukraina. Zniszczony budynek przy ul. Natalii Użwiishutterstock
14 stycznia 2024

To się pojawiło jakieś trzy, cztery miesiące po zakończeniu rosyjskiej okupacji. Kiedy wyszły na jaw te okrucieństwa, te gwałty, w tym na dzieciach, te tortury.

Dmytro Manhubi ma wizytówkę jak serialowy dr House i jest – jak słyszę – najlepszym ukraińskim specjalistą od PTSD, zespołu stresu pourazowego. Tragiczna ironia historii sprawiła, że praktykuje w najbardziej straumatyzowanym wielkim mieście Europy – Charkowie. Przed wojną lekarz spotykał się z kilkoma przypadkami PTSD rocznie. Po wojnie, ocenia ukraiński resort zdrowia, pomocy psychologicznej i psychiatrycznej może potrzebować nawet 10 mln osób. To prawie co czwarty Ukrainiec. Choć nie wszyscy oni doświadczą PTSD; spektrum możliwych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym jest znacznie szersze.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.