Dziennik Gazeta Prawana logo

Tony Blair jako premier był zachęcany do aktywniejszego poparcia Ukrainy

 flaga, Wielka Brytania
shutterstock
19 lipca 2023

Tony Blair jako premier Wielkiej Brytanii był zachęcany do aktywniejszego poparcia członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej i ostrzegany, że Zachód ma "zbyt różowe" spojrzenie na prezydenta Rosji Władimira Putina - pokazują odtajnione w środę dokumenty z brytyjskich archiwów.

Wynika z nich, że w 2001 i 2002 r. Ukraina aktywnie zabiegała o poparcie brytyjskiego rządu w staraniach o członkostwo w UE. Ówczesny prezydent tego kraju Leonid Kuczma napisał m.in. list do Blaira, w którym apelował do niego, by wsparł długoterminowy cel Ukrainy, jakim jest "pełnowymiarowa integracja europejska i euroatlantycka, w tym pełnoprawne członkostwo w UE". "Znając pana jako szczerego przyjaciela Ukrainy, pokładam wielkie nadzieje w pana osobistym wsparciu w tej wyjątkowo ważnej kwestii" - napisał Kuczma.

Jednak ówczesny minister spraw zagranicznych Jack Straw proponował zamiast tego ideę "statusu specjalnego sąsiedztwa" dla Ukrainy, Białorusi i Mołdawii. Z tym się nie zgadzał specjalny doradca Blaira ds. Europy, Roger Liddle, który poprosił ówczesnego premiera o rozważenie, czy "naprawdę sprawiedliwe jest łączenie jej (Ukrainy) razem z Białorusią i Mołdawią". "Wzmocnienie chwiejnej demokracji i gospodarki Ukrainy zwiększa stabilność na przyszłych wschodnich granicach UE i działa jako potężna bariera dla jakiegokolwiek odrodzenia rosyjskiego imperializmu na Zachodzie" - przekonywał Liddle premiera w czerwcu 2001 r.

Krytycznie do pomysłu Strawa odnosił się też brytyjski ambasador w Kijowie Roland Smith, który zastanawiał się, dlaczego plan wobec Ukrainy wydaje się być sformułowany tak, aby odmówić jej szansy na pełne członkostwo w UE, i pytał, czym różni się jej sytuacja od Bułgarii i Rumunii. "Czy dlatego, że Ukraina jest po prostu za duża? Czy dlatego, że tak naprawdę uważamy, że Ukraina powinna wrócić do Rosji, gdzie jest jej miejsce?" - zastanawiał się.

Z kolei w grudniu 2001 r. przed spotkaniem Blaira z Putinem Liddle napisał premierowi: "Ukraińcy są jednak przygnębieni, że większość Europy i nowa administracja USA ich lekceważy. Mamy zbyt różowe spojrzenie na Putina (który według nich jest sprytnym, mającym dobrą prezencję, silnym politykiem, choć nie żadnym demokratycznym bohaterem) i mieszamy z błotem Ukrainę".

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ mms/

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.