Netanjahu nie odpuszcza mimo fali protestów. Zmiany planuje wprowadzić małymi kroczkami

Binjamin Netanjahu
Binjamin NetanjahuBloomberg / Kobi Wolf
12 lipca 2023

Kneset przyjął w nocy z poniedziałku na wtorek projekt ustawy ograniczającej uprawnienia władzy sądowniczej.

Zablokowane drogi, demonstracje przed domami polityków i zamieszki z udziałem policji. Izraelczycy ponownie wychodzą na ulice. „Jeśli rząd się nie zatrzyma, to my zatrzymamy cały kraj” – przekonywali wczoraj organizatorzy obywatelskiego buntu. Wzywając do udziału w protestach, jakich „Izrael jeszcze nie widział”.

Fala demonstracji przeciwko planowanej reformie sądownictwa zalała kraj już na początku roku. Dlatego w marcu „Bibi” – premier Binjamin Netanjahu ogłosił, że tymczasowo wstrzymuje plany rządu, by – jak mówił – uniknąć wojny domowej. Ale nie oznacza to, że się poddaje. Zmiany planuje po prostu wprowadzić inaczej: małymi krokami, rozkładając je na kilka etapów. Kneset przyjął w nocy z poniedziałku na wtorek w pierwszym z trzech czytań projekt ustawy ograniczającej uprawnienia władzy sądowniczej. Dokument jest procedowany w pośpiechu. Tak by mógł zostać zaakceptowany przed zakończeniem letniej sesji izraelskiego parlamentu 30 lipca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.