Mołdawia bije w obóz rosyjski. Sąd zdelegalizował partię reprezentującą interesy Kremla

Mołdawia, Rosja
shutterstock
21 czerwca 2023

Zdelegalizowana właśnie jedna z głównych partii opozycji miała być finansowana z Moskwy.

Mołdawski Sąd Konstytucyjny zdelegalizował Partię Șor (PȘ), czołową siłę opozycyjną reprezentującą interesy Kremla. Władze argumentują, że ugrupowanie sprzyjało działaniom prowadzącym do siłowego obalenia prozachodniej prezydent Mai Sandu. Kiszyniów podejrzewa Rosjan o snucie planów zorganizowania w Mołdawii antyzachodniego zamachu stanu.

Sędziowie uznali w poniedziałek PȘ za ugrupowanie antykonstytucyjne ze względu na nielegalne finansowanie z zagranicy, przypadki kupowania głosów i płacenia uczestnikom antyrządowych protestów. Sąd powołał się też na sankcje wprowadzone na polityków partii przez Norwegię, Stany Zjednoczone i Unię Europejską, które swego czasu wiceszefowa ugrupowania Marina Tauber, ku oburzeniu Izraela, porównała do… prześladowania Żydów w czasie Holokaustu. „Partia Șor łamie zasady praworządności, suwerenności i niepodległości Mołdawii” – ogłosił sąd. Wniosek w zeszłym roku złożył ówczesny minister sprawiedliwości Sergiu Litvinenco. Początkowo trafił do zamrażarki, ale w maju sędziowie zdecydowali się nim zająć. W efekcie niepodlegającej zaskarżeniu decyzji majątek partii zostanie najpewniej znacjonalizowany. Jej posłowie i radni nie tracą mandatów, ale nie mogą przystąpić do nowych klubów. A jeśli zrezygnują, ich miejsce pozostanie puste aż do następnych wyborów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.