Bruksela ma już na koncie 10 rund ograniczeń nałożonych na Rosję. Europejskie firmy wciąż starają się okrężną drogą tam dotrzeć.
Sygnały o unikaniu przestrzegania wprowadzanych przez Unię Europejską sankcji pojawiały się właściwie od początku. UE nie dysponuje jednak odrębnymi instytucjami, które byłyby w stanie skontrolować realizację ograniczeń przez poszczególne państwa członkowskie. Od pierwszych decyzji o nałożeniu kar na Kreml i jego zaplecze finansowo-administracyjne Bruksela podkreśla, że to w gestii poszczególnych państw UE leży przestrzeganie sankcji oraz kontrolowanie przedsiębiorstw, które były zaangażowane na rynku rosyjskim. I to właśnie z jednej ze stolic – Berlina – płyną w ostatnich dniach sygnały, że szczególnie często łamane są sankcje handlowe.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)