Ważą się losy rządu Netanjahu. Protestujący nie chcą być „drugą Polską”

Izrael. Protesty przeciw reformie sądownictwa
Izrael. Protesty przeciw reformie sądownictwaPAP/EPA / ABIR SULTAN
28 marca 2023

Pod naciskiem ogromnych protestów premier chce się wycofać ze zmian w sądownictwie, ale grozi to rozpadem koalicji.

Binjamin Netanjahu ugiął się pod presją największych w historii Izraela protestów i po dwugodzinnej dyskusji liderów sześciu partii koalicyjnych podjął decyzję o zawieszeniu kontrowersyjnych zmian w systemie sprawiedliwości – podały wczoraj tamtejsze media. Żydowska Siła (OJ), koalicjant mający sześć miejsc w parlamencie i trzy stanowiska ministerialne, kategorycznie odrzuca jednak kompromis. Jak podał kanał Keszet, lider OJ, a zarazem minister bezpieczeństwa wewnętrznego Itamar Ben Gewir, grozi odejściem z rządu i pozbawieniem koalicji większości. Opozycyjna Partia Pracy złożyła wczoraj wniosek o rozwiązanie Knesetu, co doprowadziłoby do szóstych wyborów w ciągu czterech lat. Tymczasem w niedzielę przepisy przeszły przez komisję sprawiedliwości, która przyjęła tylko dwie z 5400 poprawek. – Izrael cierpi na nierównowagę między trzema rodzajami władzy. Reforma wzmocni naszą demokrację – zapewniał premier w rozmowie z Talk TV.

Pozostało 56% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.