Jeśli Kreml zacznie przegrywać wojnę, Kijów będzie miał oddziały, za pomocą których uderzy poza granicami Ukrainy. Nie jako agresor, lecz za pomocą rosyjskich i białoruskich sojuszników.
Rosjanin, który dowodził pod Briańskiem, w rozmowie z DGP nie krył związków z ukraińskimi służbami. Białorusini, którzy na cel wzięli rosyjskie samoloty pod Mińskiem, mają doświadczenie z Bachmutu.
Słabość białoruskich i rosyjskich służb
Atak za pomocą dronów na położone pod Mińskiem lotnisko wojskowe i rajd dywersantów w obwodzie briańskim, do których doszło w ubiegłym tygodniu, obnażyły słabość białoruskich i rosyjskich służb. Udowodniły również, że ukraiński wywiad wojskowy (HUR) z pomocą wyszkolonych przez siebie grup białoruskich i rosyjskich ma zdolności ekspedycyjne. Jak wynika z informacji DGP, loty dronami typu Mav w Maczuliszczach prowadzili białoruscy operatorzy z doświadczeniem z Bachmutu, który stał się poligonem do rozwijania technik walki z użyciem tych małych urządzeń.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.