Po co Zełenskiemu kontrola nad Sądem Konstytucyjnym

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr ZełenskiShutterStock
16 stycznia 2023

Spór o Sąd Konstytucyjny hamuje proces zbliżania Ukrainy do Unii Europejskiej.

Po podpisaniu przez Wołodymyra Zełenskiego ustawy dotyczącej konkursu na stanowisko sędziego ukraińskiego Sądu Konstytucyjnego (SK) powstaje Doradcza Grupa Ekspertów (DGE), która będzie miała za zadanie weryfikowanie i rekomendowanie tych, którzy będą orzekać w SK. W jej skład ma wchodzić trzech międzynarodowych ekspertów oraz trzech nominatów z Ukrainy powoływanych przez prezydenta, Radę Najwyższą i Zjazd (Kongres) Sędziów.

Unia Europejska zastrzegła, że ocena, czy Ukraina w sposób zadowalający przeprowadziła zmiany w tym obszarze, zależeć będzie od opinii Komisji Weneckiej. A ta niemal natychmiast po podpisaniu ustawy wypowiedziała się w sposób negatywny – główne zarzuty dotyczą dwóch kwestii: składu oraz obligatoryjności. Komisja stanęła na stanowisku, że w Doradczej Grupie Ekspertów powinien zasiadać jeszcze jeden niezależny, międzynarodowy nominat, aby pozbawić polityków wpływu na pracę organu. Dodatkowo: opinie wydawane przez DGE muszą być wiążące. Osoba, która przejdzie weryfikację z negatywnym wynikiem nie może zostać sędzią Sądu Konstytucyjnego. Ustawę krytykują również przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, tacy jak fundacja DEJURE czy Witalij Szabunin z Centrum Przeciwdziałania Korupcji.

Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.