Parlament uderza w instytucję, która stała się symbolem korupcyjnych problemów wymiaru sprawiedliwości.
Parlament poparł w pierwszym czytaniu ustawę likwidującą Okręgowy Administracyjny Sąd Kijowa (OASK) i tworzącą w to miejsce Kijowski Miejski Okręgowy Sąd Administracyjny. Polskie tłumaczenie może być mylące, bo do kompetencji instytucji należało też rozpatrywanie w pierwszej instancji spraw, których stroną jest centralny organ władzy lub w których zaskarża się decyzje rządu.
OASK to relikt czasów prezydentury Łeonida Kuczmy (1994-2004), który dał o sobie boleśnie znać podczas rewolucji godności, gdy zalegalizował brutalne rozpędzenie protestu w nocy z 10 na 11 grudnia 2013 r. Po ucieczce Wiktora Janukowycza stał się głównym narzędziem grupy najbardziej skorumpowanych sędziów, która pełniła istotną rolę w kleptokratycznym systemie i która okazała się na tyle silna, by przetrwać falę zmian po 2014 r. Dzięki szerokiemu określeniu kompetencji sądu mógł sobie pozwolić na blokowanie lub utrudnianie kluczowych reform. Tak było w przypadku nacjonalizacji PrywatBanku, największego banku komercyjnego należącego do oligarchy Ihora Kołomojskiego. Władze go upaństwowiły, bo żądał tego Międzynarodowy Fundusz Walutowy. OASK bezskutecznie próbował podważyć tę decyzję.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.