Ukraina idzie drogą Rumunii w wojnie z korupcją

Ukraińska hrywna
Ukraińska hrywnaShutterStock
5 grudnia 2022

W cieniu wojny NABU i SAP walczą z plagą, która zamęcza od trzech dekad państwo. Bez uporania się z tą plagą nie ma mowy o integracji z Unią Europejską, która - razem z USA - wspiera Ukrainę miliardami euro.

Szef Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) Ołeksandr Kłymenko
Szef Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) Ołeksandr Kłymenko

Dwie kluczowe instytucje do walki z łapówkarstwem - Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy (NABU) i Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) - jesienią i zimą radykalnie przyspieszyły. Bez uporania się z tą plagą nie ma mowy o integracji z Unią Europejską, która - razem z USA - wspiera Ukrainę miliardami euro. Kijów idzie śladem Bukaresztu, który pod naciskiem Zachodu powołał Krajową Dyrekcję Anty korupcyjną i skutecznie rozliczył elity do szczebla premiera. Różnica jest taka, że Ukraina sprząta państwo równolegle z wojną z Rosją.

Od września, krótko po wyborze na szefa SAP Ołeksandra Kłymenki, widać wyraźne wzmożenie w walce z korupcją. 13 września NABU i SAP ogłosiły ośmioro podejrzanych w sprawie o defraudację 13 mld hrywien (1,6 mld zł) przedsiębiorstwa Ukrnafta, od zawsze będącego dojną krową elit, utrwalającą klientelizm. Na początku października powiadomiono o nielegalnej działalności urzędników państwowego banku Ukrhazbank, która doprowadziła do strat na kwotę 206 mln hrywien (26 mln zł). W związku z tym przedstawiono zarzuty pięciu osobom, w tym byłemu kierownikowi wspomnianego banku oraz byłemu szefowi Narodowego Banku Ukrainy Kyryłowi Szewczence.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.