Rewolucja białych kartek. Kompromis z protestującymi może zagrozić wizerunkowi Xi Jinpinga

Protest "białych kartek"
<p>Protest "białych kartek"</p>PAP/EPA / JEROME FAVRE
2 grudnia 2022

Polityką "zero Covid" Xi przeprowadził bezprecedensowy publiczny test państwowej kontroli nad zawodowym i prywatnym życiem obywateli. I nie chodziło tylko o zahamowanie pandemii. Pokazał, że potrafi zapobiegać buntowi niewolników, harujących na pozycję i dobrobyt warstwy uprzywilejowanej.

Pandemia, która zaczęła się prawie trzy lata temu w Wuhanie, została już praktycznie opanowana w większości krajów świata. Ale nie w ludowych Chinach, czego głównym powodem jest ich specyficzna strategia walki z wirusem, określona mianem zero COVID. Po pierwsze władze w Pekinie postawiły na szczepionki własnego pomysłu i produkcji. Po drodze za ich pomocą próbowały uzależnić od siebie politycznie liczne państwa na różnych kontynentach, oferując dostawy na preferencyjnych warunkach (efekty były ograniczone). Grając o wpływy i prestiż, Pekin konsekwentnie odmawiał stosowania preparatów z Zachodu, mimo że zapewniały one większą odporność.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.