Działalność opozycji została w Iranie całkowicie ograniczona. Również tych jej przedstawicieli, którzy dążyli do wprowadzenia ograniczonych reform. Zmarginalizowani zostali m.in. byli prezydenci, w tym reformator Mohammed Chatami, twardogłowy Mahmud Ahmadineżad i umiarkowany Hasan Rouhani. Dla protestujących Irańczyków nie ma to jednak większego znaczenia, bo nie uznają ich za alternatywę dla reżimu. - Problem w tym, że większość wybitnych aktywistów przebywa obecnie w więzieniu Evin. Jednym z nich jest Hosejn Ronaghi - komentowała w rozmowie z DGP Nazee Moinian z Middle East Institute.
Dlatego osoby, które mogłyby przewodzić dziś rewolucji w Iranie, to przede wszystkim członkowie diaspory na Zachodzie.