To, że minister obrony Christine Lambrecht chce pomóc Polsce w obronie powietrznej jest naturalne po ostatnim incydencie w sąsiednim kraju. Jednak "Bundeswehra ma niewiele do zaoferowania w zakresie obrony przeciwlotniczej, bo sama niewiele ma" - pisze w komentarzu portal RND.
- czytamy w opublikowanym w poniedziałek wieczorem komentarzu.
Jednak - pisze RND. W marcu - dodano.
- konkluduje portal.
Po wybuchu rakiety w Przewodowie we wtorek 15 listopada, w wyniku którego zginęło dwóch obywateli polskich, Lambrecht zaproponowała wsparcie Polski przez przysłanie systemu obrony powietrznej Patriot. Następnego dnia po eksplozji w Przewodowie kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaoferował wzmocnienie myśliwcami Eurofighter sił patrolujących polską przestrzeń powietrzną.
Propozycja przekazania Polsce przez Niemcy systemów Patriot to ważny gest sojuszniczy; chcielibyśmy, żeby te zestawy obrony przeciwrakietowej znalazły się blisko granicy z Ukrainą i chroniły ten obszar - mówił w poniedziałek prezydent Andrzej Duda.
bml/ adj/
arch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu