Zadyszka demokratów przed wyborami parlamentarnymi w USA

Demokraci sięgnęli po Baracka Obamę, skutecznie mobilizującego ich elektorat w przeszłości
Demokraci sięgnęli po Baracka Obamę, skutecznie mobilizującego ich elektorat w przeszłościEPA/PAP
3 listopada 2022

Końcówka kampanii przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 8 listopada, nie wygląda dla partii Bidena kolorowo. A im gorszy będzie miała wynik, tym mocniejszy będzie Donald Trump.

Gospodarka to według sondaży najważniejszy temat wyborczy dla Amerykanów. Dopiero na dalszych miejscach znajdują się spór o aborcję, kwestie bezpieczeństwa czy relacje z Rosją. Głównym tego powodem jest inflacja, która choć od kilku miesięcy spada, to utrzymuje się w USA na poziomie powyżej 8 proc. (we wrześniu 8,2 proc.). I choć Joe Biden podkreśla, że za jego rządów udaje się utrzymać niskie bezrobocie (3,5 proc.), a w Kongresie przechodzą pakiety stymulacyjne czy gigantyczna ustawa infrastrukturalna, to nawet sami demokraci przyznają, że w sprawach gospodarczych prezydencka partia znajduje się w defensywie. „Liberałowie wydają biliony na niepotrzebne ustawy i w rezultacie mierzymy się z rekordową inflacją” – głosi jeden z wielu utrzymanych w takim stylu telewizyjnych przedwyborczych spotów republikanów.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.