Zabór bez euforii. Kijów naciera, Rosja straszy

Prezydent Rosji z przedstawicielami okupacyjnych administracji na Kremlu. Od lewej: Wołodymyr Saldo (Chersoń), Jewhen Bałycki (Melitopol, obwód zaporoski), Władimir Putin, Denys Puszylin (Donieck), Łeonid Pasicznyk (Ługańsk)
Prezydent Rosji z przedstawicielami okupacyjnych administracji na Kremlu. Od lewej: Wołodymyr Saldo (Chersoń), Jewhen Bałycki (Melitopol, obwód zaporoski), Władimir Putin, Denys Puszylin (Donieck), Łeonid Pasicznyk (Ługańsk)EPA/PAP
3 października 2022

Na twarzach uczestników podpisania umów o aneksji nie było widać entuzjazmu, a w rosyjskich elitach widać coraz więcej linii podziału.

W sobotę Ukraińcy pochwalili się odbiciem Łymanu w obwodzie donieckim. W sumie od początku września udało się wyzwolić 10,6 tys. km kw. ukraińskiego terytorium. Postępy kontrofensywy ponownie uwidoczniły tworzące się linie podziału w rosyjskich elitach. Głównym obiektem krytyki jest kierownictwo resortu obrony i sztabu generalnego. Urzędowy entuzjazm związany z przeprowadzaną właśnie aneksją czterech ukraińskich obwodów nie zdołał jej wygasić. Według analityków z Kijowa porażki Rosji na froncie zwiększają ryzyko użycia przez nią taktycznej broni atomowej, do czego wezwał ostatnio przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.