Czeczeńskie formacje tzw. kadyrowców są wykorzystywane na południu Ukrainy, szczególnie niedaleko Krzywego Rogu, jako oddziały zaporowe, które mają strzelać do wycofujących się rosyjskich żołnierzy - poinformował w czwartek na antenie telewizji Freedom Serhij Chłań, lojalny wobec Kijowa wiceszef rady obwodu chersońskiego.
Takie zadania przydzielono kadyrowcom około miesiąc temu, wraz z początkiem ukraińskiej kontrofensywy na Chersońszczyźnie - oznajmił Chłań. "(Czeczeni) nie potrafią i nie chcą walczyć. Umieją tylko karać swoich ludzi, zabijać i plądrować. Właśnie dlatego są wykorzystywani w oddziałach zaporowych. (...) To powrót do przeszłości (czasów II wojny światowej - PAP), zresztą podobnie jak wszystko, co przynoszą ze sobą najeźdźcy" - powiedział samorządowiec. (https://tinyurl.com/4744nufd)
W jego ocenie oddelegowanie kadyrowców na odcinek krzyworoski wynika z faktu, że "morale wroga było tam wyjątkowo niskie już od początku wojny".
"" - powiadomił Chłań.
Tzw. kadyrowcy, czyli oddziały specjalne przywódcy Czeczenii (formalnie głowy republiki) Ramzana Kadyrowa, stanowią znaczącą część Gwardii Narodowej (Rosgwardii) - formacji utworzonej w 2016 roku na bazie Wojsk Wewnętrznych MSW Rosji i dowodzonej przez generała Wiktora Zołotowa, byłego szefa osobistej ochrony prezydenta Władimira Putina.
Od 24 lutego, czyli początku inwazji Rosji na Ukrainę, pojawiają się informacje o zbrodniach popełnianych przez kadyrowców, a także ich uprzywilejowanej pozycji w armii agresora, co ma prowadzić do konfliktów z innymi rosyjskimi jednostkami. Według licznych doniesień z frontu, oddziały Kadyrowa są również wykorzystywane do pacyfikacji ludności cywilnej. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu