Reklama

Na trzy miesiące przed wyborami prezydenckimi Macron zapowiedział „systemową reformę” uniwersytetów, które powinny kształcić studentów bardziej „profesjonalnie”. Uznał za nie do utrzymania całkowicie bezpłatny system studiów wyższych.

„Przyznaję, zaczęliśmy uzupełniać braki, ale musimy podwoić wysiłki, aby w ciągu dziesięciu lat nasze uczelnie były silniejsze” – zadeklarował Macron, zamykając w czwartek Kongres Konferencji Rektorów Uczelni przeprowadzony online.

Macron zakwestionował funkcjonujący we Francji podwójny system uczelni, w którym są tzw. grandes ecoles - szkoły wyższe dla elit i uniwersytety - traktowane jako dostępne dla wszystkich.

„Zbyt długo mieliśmy model wielu prędkości, w którym grandes ecoles i organizacje badawcze miały zajmować się szkoleniem elit, a uniwersytet demokratyzacją szkolnictwa wyższego i zarządzaniem masami. Ten system się skończył” - powiedział prezydent.

Macron potępił również „marnotrawstwo” zasobów, gdzie „tylko 50 proc. studentów pierwszego roku przystępuje do egzaminów”. „Uczelnia musi się skuteczniej profesjonalizować” – podsumował prezydent.

Katarzyna Stańko (PAP)