Reklama

W liście przytoczonym przez Ansę burmistrz napisała: "Zarząd stolicy jest gotów wesprzeć ewentualne wysiłki w celu natychmiastowego utworzenia korytarzy humanitarnych. W tym kryzysie Rzym może wnieść swój wkład". Raggi zapewniła szefa włoskiej dyplomacji: "Gwarantuję, że od razu jesteśmy gotowi oddać do dyspozycji budynki komunalne, by przyjąć uchodźców, kobiety, studentów i studentki, dzieci i tych, którzy mają zostać ewakuowani". Ponadto, jak dodała, władze Wiecznego Miasta chcą zaangażować się we współpracę z innymi podmiotami.

"Patrzymy z zainteresowaniem na inicjatywy na rzecz afgańskich kobiet i wszystkie mające na celu przyznanie stypendiów, ułatwienia i utworzenie miejsc dla profesorów wizytujących" - zaznaczyła burmistrz.

Wyraziła przekonanie, że w obliczu "dramatycznego kryzysu humanitarnego w Afganistanie potrzebna jest połączona akcja wsparcia i pomocy".

"Nie możemy pozostać obojętni wobec tego, co się dzieje" - dodała. Przypomniała, że szef MSZ zapewniał wcześniej, że Włochy "nie porzucą narodu afgańskiego".

"Ważne jest to, by działać szybko, udzielając ochrony i pomocy tym, którzy uciekają przed reżimem talibów" - oświadczyła Virginia Raggi.

Zaapelowała o połączenie wysiłków wszystkich instytucji kraju na rzecz osób, które w Afganistanie czekają na pomoc ze strony Włoch.

W poniedziałek do Rzymu przyleciał z Kabulu pierwszy wojskowy samolot z ewakuowanymi z Afganistanu osobami z personelu dyplomatycznego i rządowej agencji na rzecz współpracy oraz około 20 afgańskimi współpracownikami strony włoskiej.