Zły stan zdrowia Nawalnego stał się sprawą globalną

Aleksiej Nawalny
Aleksiej NawalnyShutterstock
21 kwietnia 2021

Prokuratura chce delegalizacji organizacji związanych z Nawalnym. Zdaniem ekspertów w ten sposób Kreml czyści sobie pole przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi

Zwolennicy głodującego w kolonii karnej, uskarżającego się na zły stan zdrowia Aleksieja Nawalnego planują na dzisiejszy wieczór manifestacje w największych miastach Rosji. Tymczasem w poniedziałek odbędzie się pierwsza rozprawa w sprawie delegalizacji organizacji związanych z opozycjonistą, o co wnosi prokuratura.

Wczoraj władze miasta Moskwa odmówiły zarejestrowania zgromadzenia, powołując się na złą sytuację epidemiczną, więc protest w stolicy będzie nielegalny. Demonstracje zostały zwołane przez otoczenie Nawalnego w związku z informacjami o ograniczaniu mu dostępu do lekarza. Opozycjonista od 31 marca prowadzi głodówkę, żądając właściwej opieki medycznej. Według jego obrońców w tym czasie schudł 15 kg. Otoczenie Nawalnego, któremu w zeszłym roku niemieccy medycy uratowali życie po próbie otrucia przez funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa, podaje, że polityk cierpi na niewydolność nerek. Na dowód pokazują złe wyniki badań krwi.

Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.