Szczepienia w Stanach Zjednoczonych idą pełną parą. Pierwszą dawkę podano tutaj już ponad 120 mln osób; drugą otrzymało 75 mln. Joe Biden chce, żeby wszystkich dorosłych udało się zaszczepić do 4 lipca, czyli amerykańskiego Dnia Niepodległości. Już teraz w większości stanów na zastrzyk mogą zapisywać się wszystkie grupy wiekowe (czyli od 18 lat wzwyż), a do poniedziałku taką możliwość mają mieć mieszkańcy całych USA.
Amerykanie wiedzą jednak, że do pokonania pandemii nie wystarczy zaszczepić samych dorosłych; kłuć trzeba również młodzież. Anthony Fauci, doradca Białego Domu ds. medycznych, wielokrotnie powtarzał, że do odporności stadnej – czyli sytuacji, w której wirus nie ma jak przeskakiwać z człowieka na człowieka – potrzebne jest wyszczepienie ludności na poziomie 70–85 proc. To oznacza, że nie można pominąć nastolatków – 22 proc. Amerykanów jest poniżej 18. roku życia.