Trzy powyborcze scenariusze dla Izraela

Binjamin Netanjahu
Binjamin NetanjahuPAP/EPA / ABIR SULTAN
24 marca 2021

Sondaże nie dawały nikomu pewności na zbudowanie większościowej koalicji.

Na ogłoszenie oficjalnych wyników wczorajszych wyborów parlamentarnych w Izraelu trzeba będzie jeszcze poczekać, ale politycy już zabrali się do intensywnych negocjacji, które mają zakończyć trwający kryzys władzy.

– Wciąż brakuje mi jednego lub dwóch miejsc w Knesecie do utworzenia stabilnego rządu – mówił premier Binjamin Netanjahu podczas niedzielnej rozmowy w wojskowym radiu Galej Cahal. Prawicowy Likud faktycznie miał uzyskać najlepszy wynik spośród wszystkich frakcji. Nie jest to jednak równoznaczne ze zwycięstwem. Według przedwyborczych sondaży Netanjahu mógł liczyć na 30–33 mandaty w 120-osobowym Knesecie, więc znowu będzie musiał znaleźć partnerów koalicyjnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.