Działaczka z Rostowa nad Donem została skazana za udział w debatach przedwyborczych w imieniu organizacji uznanej przez władze za niepożądaną.
Pierwszy rosyjski proces za działanie w niepożądanej organizacji zakończył się wyrokiem skazującym, choć w zawieszeniu. Sprawa Anastasii Szewczenko, działaczki Otwartej Rosji (OR) z Rostowa nad Donem, to dowód nasilających się represji. W tym roku w obliczu styczniowych protestów w obronie Aleksieja Nawalnego i zbliżających się wrześniowych wyborów parlamentarnych można się spodziewać kontynuacji tego trendu.
Pozostaję zakładniczką
Pozostało 92% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.