Reklama
fot. Chris Kleponis/EPA/PAP
Donald Trump, który chociaż nie chce pożegnać się z urzędem, powoli się do tego przygotowuje, domaga się podwyższenia kwoty bezpośrednich transferów pieniężnych dla większości Amerykanów przewidzianych w pakiecie gospodarczym na czas epidemii. Amerykański Kongres przegłosował dokument w zeszły poniedziałek. Pakiet opiewa na 900 mld dol. i jest powiązany z ustawą budżetową na 2021 r. Przewiduje m.in. drugą turę bezpośrednich transferów pieniężnych, tym razem w postaci czeków na 600 dol. W toku trwających od lata negocjacji między rządem i ustawodawcami z Partii Republikańskiej i Demokratycznej przedstawiciele tej drugiej chcieli wyższej sumy, mówiąc nawet o 2 tys. dol. na osobę. Ustalona kwota 600 dol. nie zadowoliła Trumpa, który we wtorek, ku zaskoczeniu większości parlamentarzystów, stwierdził, że jest ona „absurdalnie niska”. Republikański prezydent wezwał Kongres do jej podwyższenia do… 2 tys. dol.
Bez podpisu Trumpa pod pakietem Stanom Zjednoczonym grozi od wtorku „shutdown”, czyli tymczasowe zamknięcie działania części rządowych instytucji. By tego uniknąć i kupić czas na dalsze negocjacje, Kongres może przegłosować prowizoryczną, kilkudniową ustawę budżetową. Byłaby to już trzecia taka sytuacja w grudniu.
Wcześniej w kontrolowanej przez demokratów Izbie Reprezentantów w poniedziałek odbędzie się głosowanie nad podwyższeniem kwoty bezpośredniego wsparcia do 2 tys. dol. Republikanie, którzy mają większość w Senacie i którzy obawiają się wysokiego deficytu budżetowego, już zapowiedzieli swój sprzeciw. Przedstawiciele tej partii są w większości sceptyczni wobec postulatu Trumpa i gotowi odrzucić ewentualne prezydenckie weto.
Odchodzący prezydent zapowiedział tymczasem weto wartej prawie 740 mld dol. ustawy o wydatkach obronnych, czyli National Defense Authorization Act. Ostateczny kształt NDAA to wynik długich negocjacji i licznych kompromisów między republikanami i demokratami z obydwu izb Kongresu. Obie uchwaliły nowelę bud żetową znakomitą większością głosów członków obu stronnictw. Część senatorów prawicy deklarowała dużo wcześniej, że wbrew Trumpowi poprze ustawę przygotowywaną najpierw przez zdominowaną przez demokratów Izbę Reprezentantów.
Przepisy NDAA odzwierciedlają ponadpartyjną zgodę ustawodawców, iż największe zagrożenie dla USA stanowią Rosja oraz Chiny. O krajach tych wielokrotnie wspominali amerykańscy parlamentarzyści podczas debaty przed głosowaniem. Ustawa na rok fiskalny 2021 przewiduje poszerzenie sankcji na Nord Stream 2, co jest w żywotnym interesie Warszawy. Mogą zostać nimi objęte podmioty pośrednio zaangażowane w projekt, jak np. firmy, które ubezpieczają budowę rurociągu, oraz instytucje dokonujące inspekcji i certyfikacji infrastruktury. Jednocześnie NDAA umożliwia zwolnienie podmiotów z sankcji, jeżeli będzie to leżało w interesie narodowym USA.
W tekście znajduje się m.in. poparcie dla utrzymania dotychczasowej obecności wojskowej USA w Niemczech. Ustawa ogranicza możliwość redukcji liczebności stacjonujących tam żołnierzy poniżej 34,5 tys. bez dokonania formalnej oceny skutków takiego działania. Docelowo może to pokrzyżować plany Trumpa, który w czerwcu zapowiedział zmniejszenie amerykańskiego kontyngentu u naszych zachodnich sąsiadów.
Podobne zapisy dotyczą wycofania części amerykańskich wojsk z Afganistanu. W listopadzie resort obrony USA zapowiadał, że w styczniu do kraju powróci ok. 2 tys. spośród 4,5 tys. żołnierzy wciąż stacjonujących w kraju.
Ustawa mówi również o nałożeniu sankcji na Turcję w związku z zakupem przez ten kraj członkowski NATO rosyjskich rakietowych systemów obrony powietrznej S-400. NDAA, która była przyjmowana rok w rok przez ostatnie 59 lat, jest w USA uznawana za warunek niezbędny i konieczny do funkcjonowania ministerstwa obrony. Jeśli wejdzie w życie, to amerykański wojskowy personel w 2021 r. może liczyć na podwyżki swoich pensji o 3 proc.
Znakomita większość senatorów Partii Republikańskiej deklaruje – po raz pierwszy od czterech lat z taką stanowczością – że gotowa jest zagłosować za odrzuceniem prezydenckiego weta. W sumie w obu izbach ponad dwie trzecie członków ma wolę je odrzucić, wobec czego najpewniej NDAA wejdzie w życie. Głosowanie w tej sprawie zapowiedziano na dzisiaj.