Niechcący GUS pochwalił się danymi o sprzedaży detalicznej przed czasem

GUS Główny Urząd Statystyczny
Siedziba Głównego Urzędu StatystycznegoWikimedia Commons
28 maja 2025

Wyraźnie lepsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej były dostępne kilka dni przed oficjalnym terminem publikacji. Kto je poznał, mógł zarobić. Od momentu zamieszczenia informacji do ich oficjalnej publikacji plik z danymi ściągnęło kilkaset osób. W tym dziennikarz DGP.

Kwiecień przyniósł wiele pozytywnych zaskoczeń dotyczących kondycji gospodarki. Być może największym były dane na temat sprzedaży detalicznej, która okazała się realnie o 7,6 proc. wyższa niż rok wcześniej, przebijając nawet najbardziej optymistyczne oczekiwania analityków. Dane zostały oficjalnie opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny w poniedziałek o godz. 10. Ale na stronie internetowej GUS były dostępne już od czwartkowego wieczora. Można je było znaleźć w jednym z plików, w których urząd udostępnia szeregi czasowe danych makroekonomicznych.

GUS wdraża procedury sprawdzające

Traktujemy sprawę z pełną powagą. W trosce o odpowiedzialne realizowanie ustawowych zadań GUS wdrożyliśmy procedury sprawdzające i mające na celu zapobieżenie takim sytuacjom w przyszłości – deklaruje Marek Pieniążek z departamentu edukacji i komunikacji GUS. Urząd o przecieku dowiedział się od nas. Dziennikarz DGP natknął się na niego przypadkiem, przeglądając feralny skoroszyt już w dniu oficjalnej publikacji statystyk sprzedaży detalicznej. Jak przyznaje GUS, od momentu zamieszczenia pliku z kwietniowymi danymi o sprzedaży do planowanej wcześniej daty publikacji odnotowano 435 pobrań.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.