W bloku państw sowieckich mówiono, że nie ma alternatywy dla Związku Radzieckiego. Po czym to wszystko zbankrutowało. To samo czeka Unię Europejską – mówi Sławomir Mentzen, poseł, prezes Nowej Nadziei, współprzewodniczący Konfederacji, doradca podatkowy, ekonomista.
Marek Mikołajczyk: Jest pan posłem debiutantem. Jak pan się czuje w Sejmie?
Sławomir Mentzen: Nie jestem zadowolony z pracy posła. Mam wrażenie, że prace Sejmu ułożone są tak, aby zmarnować ludziom możliwie dużo czasu. Efektywność naszej pracy jest niska. Posłowie siedzący na sali plenarnej prawie nigdy nie są zainteresowani tym, co ktoś wygłasza z mównicy. Nie mamy też wpływu na wynik prawie żadnego głosowania. Specjalnie szczęśliwy w tej roli raczej się nie czuję.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.