Znowu mamy bój o Sejm, znowu obronę demokracji, znowu „terror i Białoruś”, znowu radość z upokorzenia przeciwnika, znowu smutek, kiedy czyjś ogon ucieknie przed solidnie odmierzoną dawką soli. Jeszcze nie było sędziów, którzy maszerując z PiS na manifestacjach, zapewnią prezydenta, że „będzie siedział”, oraz zadeklarują własną apolityczność, ale to się niechybnie zaraz wydarzy. I nawet nie bardzo wiadomo, kto miałby odmienić naszą rzeczywistość.
Politycy się w Polsce nie liczą, jeżeli nie są albo Donaldem Tuskiem, albo Jarosławem Kaczyńskim. Autorytety są zgrane, a próby wylansowania nowych, które rozumieją do głębi i naprawdę, kończą się teatrem Moniki Strzępki.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)