Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozdawnictwo. Dopieszczanie elektoratu z drugiej strony

Donald Tusk premier Jan Grabiec
Rozdawnictwo a populizm. Dopieszczanie elektoratu z drugiej stronyAgencja Wyborcza.pl / Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza
13 stycznia 2024

Rozdawnictwo zwykle kojarzy się z rozbuchanymi transferami pieniężnymi trafiającymi także do tych, którzy niespecjalnie ich potrzebują. Uważa się je za podstawowy instrument polityki ugrupowań populistycznych, które zdobywają dzięki niemu szerokie poparcie w wyborach. Ich krytycy nazywają to korumpowaniem elektoratu albo polityką klientelistyczną, gdyż wyborcy mają się tak uzależnić się od transferów państwowej gotówki, że utrzymanie standardu życia staje się zależne od utrzymania się populistów u władzy.

Dziwnym trafem w debacie publicznej niezmiernie rzadko – a w liberalnych mediach głównego nurtu praktycznie nigdy – rozdawnictwem nazywa się obniżki podatków. Wręcz przeciwnie, wprowadzające je reformy z definicji są tam uznawane za przynajmniej interesujące, a ich autorzy uchodzą za głos rozsądku. Mało kto domaga się też od nich dokładnych wyliczeń. Od zwolenników transferów pieniężnych oczekuje się przedstawienia solidnego uzasadnienia, znalezienia źródła finansowania i odpowiedzi na zarzuty o potencjalne skutki uboczne, często bardzo mało prawdopodobne w praktyce. Gdy pojawia się pomysł obniżenia podatków, standard analizy krytycznej nagle się obniża, wystarcza co najwyżej ogólny koszt budżetowy.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.