Członek KRRiT prof. Tadeusz Kowalski zwrócił się do szefa Rady Macieja Świrskiego o wszczęcie postępowania skargowego wobec TV Republika w związku z wypowiedzią Jana Pietrzaka o imigrantach. Według medioznawcy doszło do naruszenia art. 18 ust 1 ustawy o radiofonii i telewizji, który zakazuje mowy nienawiści.

Czy Pietrzak uprawiał mowę nienawiści za przyzwoleniem TV Republika?

W niedzielę na antenie Telewizji Republika satyryk i publicysta Jan Pietrzak powiedział: "Mam okrutny żart z tymi imigrantami, że oni liczą na to, że Polacy są przygotowani, bo mamy baraki. Mamy baraki dla imigrantów: w Auschwitz, w Majdanku, w Treblince, w Stutthofie. Mamy dużo baraków zbudowanych tu przez Niemców. I tam będziemy (...) tych imigrantów, wpychanych nam nielegalnie przez Niemców, ponieważ nielegalni nie są ci ludzie, którzy uciekają do lepszego świata. Nielegalne są te władze, które ich wpuszczają, czyli nielegalni są Niemcy. Ich hasło witające przybyszów było nielegalne, poza traktatowe, niezgodne z jakimikolwiek prawami. To jest nielegalna działalność niemiecka. Powinniśmy na to się uczulić w nadchodzącym roku, bo zdaje się, że na głowę zaczynają nam bardzo wchodzić".

Dziennikarz Telewizji Republika nie zareagował na tę wypowiedź Pietrzaka na antenie jego stacji. Reakcja jednak przyszła.

We wtorek członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji prof. Tadeusz Kowalski zapowiedział, że będzie wnioskował o ukaranie nadawcy, który odpowiada za emitowane treści. W środę medioznawca skierował do przewodniczącego KRRiT Macieja Świrskiego pismo "z prośbą o wszczęcie postępowania skargowego w związku z naruszeniem przez nadawcę - Telewizję Republika, art. 18 ust 1 ustawy o radiofonii i telewizji". Przytoczył w nim wypowiedź Pietrzaka oraz reakcję prowadzącej program Katarzyny Gójskiej, która powiedziała: "To rzeczywiście bardzo mocny żart, ale to jest też tak, że pan bardzo często mówi o swoich doświadczeniach związanych z przeżyciami z drugiej wojny światowej, więc myślę, że ktoś, kto ma te doświadczenia osobiste też może sobie pozwolić na więcej".

Kowalski zwrócił uwagę, że ze strony prowadzącej była to "dość nieudolna próba usprawiedliwienia wypowiedzi gościa". "Wobec tak jednoznacznych wypowiedzi, nawet w audycji emitowanej ‘na żywo’ gospodarz powinien zareagować w sposób bardzo stanowczy" - stwierdził.

Nie można bezkarnie obrażać. Bodnar także wszczyna postępowanie

Medioznawca podkreślił: “Skandaliczna wypowiedź Jana Pietrzaka narusza art. 18 ust 1 ustawy o radiofonii i telewizji, który mówi wyraźnie, że audycje lub inne przekazy w szczególności nie mogą zawierać treści nawołujących do nienawiści lub przemocy lub dyskryminować ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania (…)". Dodał też:

"W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się o wszczęcie postępowania skargowego".

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował w poniedziałek w mediach społecznościowych, że poprosił Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego o zajęcie się sprawą wypowiedzi Pietrzaka oraz o wszczęcie śledztwa. Zawiadomienie do prokuratury złożył Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.