Komu służy powyborcza gra na czas

Andrzej Duda
Andrzej DudaShutterstock
30 października 2023

Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy o tym, kogo desygnuje na premiera, w mniejszym stopniu dotyczy tego, kto będzie rządził po wyborach, a w większym, co Andrzej Duda będzie robił w dalszej części prezydentury i po jej zakończeniu. 

Kończąc konsultacje, prezydent nie odsłonił kart i nie zdradził, kogo wskaże na premiera. Jak wynika zarówno z jego oświadczenia podsumowującego konsultacje, jak i z nieoficjalnych informacji z Pałacu Prezydenckiego, wszystkie opcje są wciąż na stole. Coraz więcej wskazuje na to, że Andrzej Duda czeka na pierwszy, praktyczny test nowej większości, a więc do wyboru nowego marszałka Sejmu. Jeśli zrobi to opozycja, to trudno będzie przekonywać, że PiS ma szanse na utworzenie rządu. Czekanie na test oznaczałoby desygnację premiera dopiero na pierwszym posiedzeniu Sejmu 13 listopada. Aby przyspieszyć ten proces, Szymon Hołownia naciska na przygotowanie umowy koalicyjnej i podział ról. – To powinno być po partnersku. Największy partner odpowiada za rząd, drugi za Sejm, trzeci za Senat – mówił w RMF FM.

Pozostało 78% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.