Dlaczego Niemcy chcą się zabezpieczyć w związku z obecnością wagnerowców na Białorusi? Europoseł Czarnecki odpowiada

Ci, którzy chcą odwołać Ryszarda Czarneckiego, mają więcej głosów, niż do tego potrzeba
Ci, którzy chcą odwołać Ryszarda Czarneckiego, mają więcej głosów, niż do tego potrzebaDziennik Gazeta Prawna
31 lipca 2023

Niemcy chcą się zabezpieczyć przed ewentualną eskalacją konfliktu związaną z obecnością wagnerowców na Białorusi; jeśli problem dostrzega Berlin, dziwię się, że zagrożenia nie widzi opozycja w Polsce - powiedział w Studiu PAP europoseł PiS Ryszard Czarnecki, pytany o głosy w Niemczech, by zwiększyć kontrole na granicach.

W związku z rosnącą liczbą nielegalnych wjazdów do Niemiec, pojawiają się kolejne wezwania do większej kontroli na granicach z Polską i Czechami. "Nielegalna migracja grozi wymknięciem się spod kontroli, zwłaszcza na granicy z Polską i Czechami"– przekonywała w piątek wiceprzewodnicząca frakcji Unii CDU/CSU Andrea Lindholz. Szef związku zawodowego niemieckiej policji (GdP) Jochen Kopelke zaproponował z kolei w minionym tygodniu, aby na całej wschodniej niemieckiej granicy "umożliwić system elastycznych kontroli" na wzór tych, przeprowadzanych przez Francję. Oznaczałoby to, że kontrole mogą być przeprowadzane krótkoterminowo, w formie mobilnej, w zmieniających się punktach. Nie oznacza to wprowadzenie kompleksowych stacjonarnych kontroli.

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki pytany w poniedziałek w Studiu PAP o głosy po stronie niemieckiej, by zwiększyć kontrole na granicach, odpowiedział, że może mieć to związek z obecnością najemniczej Grupy Wagnera na granicy polsko-białoruskiej. "(Niemcy -PAP) spodziewają się scenariusza wojennego na naszej granicy - powiedział europoseł.

"Jeśli problem dostrzega Berlin, jestem zdziwiony, że zagrożenia nie dostrzega opozycja w Polsce" - stwierdził Czarnecki.

Jak zaznaczył, Niemcy chcą się zabezpieczyć przed ewentualną eskalacją konfliktu związaną z obecnością wagnerowców na Białorusi. "Jest oczywiste, że kontrole wprowadza się po to, żeby ewentualnie blokować ruch migracyjny i to może być intencją rządu niemieckiego. Berlin bardzo poważnie rozważa możliwość jakiejś formy agresji na Polskę, która może spowodować ruchy migracyjne" - podkreślił europoseł.

W strefie Schengen nie ma kontroli granicznych, jednak w ostatnich latach kilka krajów w ramach wyjątku wprowadziło kontrole graniczne w określonych przypadkach. Przykładem jest kontrola na granicy Bawarii z Austrią od jesieni 2015 roku.

Cała rozmowa dostępna także na https://wideo.pap.pl/videos/68903/ oraz na PAP.PL: https://www.pap.pl/aktualnosci/news,1603157,ryszard-czarnecki-niemcy-spodziewaja-sie-scenariusza-wojennego-na-naszej (PAP)

Autorka: Anna Nartowska

an/ sdd/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.