Nowelizacja ustawy o SN. Żabę gotuje się powoli, ale czasem trzeba szybciej [OPINIA]

Prace nad ustawą o SN przypominają zjadanie żaby – i to zarówno przez opozycję, jak i przez obóz rządzący.

PiS zgłosił projekt, w którym proponuje już czwarty w ciągu dwóch kadencji model sądownictwa dyscyplinarnego. Trudno to określić inaczej niż porażkę. Samo zgłoszenie takiego rozwiązania pokazuje, że autorzy nie mają nadziei na znalezienie recepty na pogłębiający się chaos w sądach, ale doszli do wniosku, że skoro nie da się go opanować, to dobrze byłoby chociaż odblokować KPO. Opozycja też ma duży zgryz z ustawą. W końcu przez długie miesiące krytykowała PiS za brak KPO, więc teraz nie może blokować ustawy, która ma utorować do niego drogę. Mimo to wie, że spora część jej najbardziej twardego elektoratu chciałaby stanowczego „nie”. Dlatego, wracając do analogii jedzenia żaby i tego, że gotuje się ją powoli, tym razem obie podzielone na ogół strony postanowiły zrobić to relatywnie szybko, by była jak najbardziej strawna.

Pozostało 43% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.