Bochenek: Przyszłość szefa KGP będzie zależała od wyników postępowania prokuratorskiego

Jarosław Szymczyk
Gen. insp. dr Jarosław Szymczyk Newspix / FOT.TEDI/NEWSPIX.PL
21 grudnia 2022

Przyszłość komendanta głównego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka będzie zależała od wyników toczącego się obecnie postępowania prokuratorskiego - powiedział w środę rzecznik PiS Rafał Bochenek.

Jak informowało MSWiA, w ubiegłą środę w pomieszczeniu sąsiadującym z gabinetem Komendanta Głównego Policji doszło do eksplozji, w której lekkich obrażeń doznał gen. insp. Jarosław Szymczyk. Eksplodować miał granatnik, który był jednym prezentów, jakie Szymczyk otrzymał podczas swojej roboczej wizyty na Ukrainie. W związku ze sprawą zawieszony został zastępca szefa Państwowej Służby Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych gen. D. Bondar.

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek, pytany w środę o kwestię ewentualnej dymisji szefa KGP gen. insp. Jarosława Szymczyka zaznaczył, że decyzja, co do przyszłości komendanta zależy od wyników postępowania prokuratorskiego.

- powiedział.

Dodał, że Komendant Główny Policji "pracował przez wiele lat, ma wielkie doświadczenie, natomiast dzisiejsza sytuacja z panem komendantem na pewno podlega wnikliwemu badaniu, wnikliwej ocenie. - mówił.

Dopytywany o to, czy jest to zdanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego odparł, że to zdanie obozu Prawa i Sprawiedliwości. - wskazał..

Pytany, na jakiej w takim razie podstawie szef MSWiA poinformował, że nie będzie dymisji odpowiedział, że "trzeba pytać szefa MSWiA".

Szef MSWiA Mariusz Kamiński napisał w poniedziałek na Twitterze, że "w związku z sytuacją dot. ukraińskiego prezentu dla gen. Szymczyka gotowość przyjazdu do Polski i spotkania ze mną wyraził szef MSW Ukrainy D. Monastyrski". "Do spotkania dojdzie niebawem. Jednocześnie, ucinając spekulacje medialne, wykluczam dymisję Komendanta Głównego Policji" - podkreślił.

Komendant Szymczyk w poniedziałek w TVP Info powiedział, że po eksplozji w swoim gabinecie nie zamierza składać wniosku o dymisję, choć zawsze podporządkuje się decyzjom premiera i szefa MSWiA. Jednocześnie podziękował ministrowi Kamińskiego za wsparcie. "W moim gabinecie doszło do zdarzenia, które należy dokładnie wyjaśnić, gdyż eksplodował prezent, który otrzymałem podczas spotkania z szefami jednej z najważniejszych służb odpowiedzialnych za wewnętrzne bezpieczeństwo Ukrainy" - mówił.

W czwartek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Marcin Saduś poinformował o wszczęciu śledztwa w sprawie zdarzenia mającego miejsce w budynku Komendy Głównej Policji. Dodał, że postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowaniu gwałtownego wyzwolenia energii, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Prokurator poinformował, że bezpośrednio po zdarzeniu prokuratorzy wykonali czynności procesowe. "Status pokrzywdzonych mają aktualnie trzy osoby, w tym Komendant Główny Policji" - mówił. Jednocześnie dodał, że "z uwagi na specyfikę, miejsce oraz charakter zdarzenia nie jest możliwym na obecnym etapie udzielenie informacji o poczynionych ustaleniach".

We wtorek gen. Szymczyk został przesłuchany przez prokuratorów prowadzących dochodzenie. (PAP)

autor: Marcin Chomiuk

mchom/ ok/

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.