Gorąca debata nad wotum nieufności dla Ziobry. "Spoceni biegacie po obcych stolicach domagając się wsparcia w ataku"

Zbigniew Ziobro
Warszawa, 12.12.2022. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, 12 bm. w Sejmie w Warszawie. Komisja zajmuje się zaopiniowaniem poselskiego wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. (ad) PAP/Albert ZawadaPAP / Albert Zawada
12 grudnia 2022

Jedyne, o co wam wychodzi, to robienie hucpy; spoceni biegacie po obcych stolicach domagając się wsparcia w ataku na własną ojczyznę; potem pytacie, gdzie są pieniądze z KPO - powiedział w poniedziałek do posłów opozycji podczas obrad sejmowej komisji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Komisja negatywnie zaopiniowała wniosek

Sejmowa komisja w nocy z poniedziałku na wtorek negatywnie zaopiniowała wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wniosek złożyły kluby KO i Lewicy oraz koło Polska 2050. Głosowanie komisji poprzedziło sześć godzin burzliwego posiedzenia.

Za pozytywnym zaopiniowaniem wniosku o odwołanie Ziobry z funkcji szefa MS głosowało 13 posłów z komisji sprawiedliwości i praw człowieka; za negatywnym było 15 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu. Obrady zakończyły się przed godz. 1 w nocy.

- powiedział Ziobro zwracając się do opozycji na koniec obrad komisji. Wcześniej oceniał, że jedyne, co wychodzi opozycyjnym ugrupowaniom, to

Posiedzenie komisji rozpoczęło się w poniedziałek wieczorem; złożony jeszcze w listopadzie wniosek uzasadniali: Kamila Gasiuk-Pihowicz z Koalicji Obywatelskiej i Krzysztof Śmiszek z Lewicy.

- oceniła Gasiuk-Pihowicz. Jak dodała, argumentów za odwołaniem Ziobry dostarczył sam premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla poniedziałkowego tygodnika "Sieci". "+Większego chaosu i kłopotów, niż mamy obecnie w sądownictwie już chyba mieć nie możemy+" - cytowała premiera z tego wywiadu.

Śmiszek wskazał, że

"Spoceni biegacie po obcych stolicach domagając się wsparcia w ataku"

Ziobro w odpowiedzi zauważył, że jedyne, co wychodzi opozycji, to "robienie hucpy". - ocenił minister. - ironizował szef MS.

Zwracając się do posłów opozycji mówił: - dodał Ziobro.

- podkreślał szef MS.

Na posiedzeniu komisji poza Ziobrą obecni byli wiceministrowie z resortu sprawiedliwości, a także minister w KPRM Michał Wójcik i prokurator krajowy Dariusz Barski wraz z zastępcami prokuratora generalnego. Zabierali oni głos po ministrze sprawiedliwości i przedstawiali m.in. uchwalone w ostatnich latach ustawy, których projekty powstały w MS. W tym kontekście wymieniali np. gruntowną reformę Kodeksu karnego niedawno podpisaną przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wraz z prokuratorami przedstawiali także dane statystyczne odnoszące się do toczących się spraw sądowych i prokuratorskich. Oceniali, że poziom ich "załatwialności" nie jest gorszy, a niekiedy jest lepszy, niż w czasach przed 2016 r.

Michał Woś: Te dane są "miażdżące"

Wiceminister Katarzyna Frydrych mówiła, że "zaległości są nadrabiane, kiedy sądy opanowują wpływ i załatwiają ponad sto procent" spraw. - wskazała. Wiceminister Michał Woś ocenił, że dane te są "miażdżące".

- ocenił zastępca prokuratora generalnego prok. Krzysztof Sierak, powtarzając to zdanie na koniec swojego wystąpienia.

"Łubu-dubu", "Dziękuję za powtórzenie, żebym zanotował" - odpowiadali prok. Sierakowi posłowie opozycyjni. Słowa przedstawicieli kierownictwa MS i prokuratury budziły bowiem sprzeciw i protesty opozycji.

Katarzyna Piekarska (KO) odnosząc się do danych przedstawionych przez Frydrych mówiła, że Gasiuk-Pihowicz zauważyła, że - podkreśliła posłanka KO.

- zaznaczył Michał Szczerba (KO).

Krzysztof Paszyk (KP-PSL) zarzucił politykom Solidarnej Polski, że posiedzenie komisji pomyliło im się z konwencją wyborczą. - wyliczał Paszyk.

Śmiszek zawnioskował o wyłączenie wyświetlonej na ekranie prezentacji zatytułowanej: "Bezpieczeństwo i suwerenność. Sukcesy Ministerstwa Sprawiedliwości". - mówił poseł Lewicy.

Posłowie opozycji zasłonili ekran przesuwając stojącą za prezydium komisji flagę Polski. Niedługo potem przedstawiciel MS odsłonił ekran, przesuwając flagę z powrotem na poprzednie miejsce.

Głos chciał też zabrać minister w KPRM Michał Wójcik. Posłowie opozycji zaprotestowali. - wskazywali.

Ziobro odparł, że Michał Wójcik jest byłym wiceministrem sprawiedliwości i w ścisłej współpracy z MS zajmuje się projektami, o których chciałby się wypowiedzieć.

"Jeszcze tylko Łukasza Piebiaka brakuje"

- zauważył w odpowiedzi Arkadiusz Myrcha (KO).

Przewodniczący komisji Marek Ast (PiS) przyznał, że a Wójcik zrezygnował z zabrania głosu na etapie wystąpień kierownictwa MS.

Ministra bronili przedstawiciele PiS i Solidarnej Polski. "Jak można napisać tak niemerytoryczny, słaby i beznadziejny wniosek" - pytał Mariusz Kałużny z tej partii.

"To też jest pewną intelektualną porażką z waszej strony, że nie stać was na nic więcej"

Szef MS na zakończenie obrad odnosząc się do wcześniejszych pytań, które padły podczas dyskusji, zwrócił się do opozycji: - oświadczył. - zauważył.

- dodał Ziobro.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił w zeszłym tygodniu, że jest przekonany, iż minister Ziobro zostanie obroniony podczas głosowania nad wnioskiem o wotum nieufności. - zapewniał.

Sejm ma debatować nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry jeszcze we wtorek wieczorem. Wstępnie początek tej sejmowej debaty przewidziano na godz. 20. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.