"Jest to jedyny w swoim rodzaju wóz, ponieważ spełnia odpowiedni poziom ochrony przeciwbalistycznej, przeciwminowej, a przy okazji pływa. W tym momencie nie ma takich wozów produkowanych przez inne państwa" - powiedział o testowanym na poligonie na Mazurach Borsuku prezes Huty Stalowa Wola Jan Szwedo.
Na strzelnicy czołgowej w Wierzbinach na Mazurach będą we wtorek kontynuowane testy nowego wozu bojowego piechoty Borsuk. Jest to pojazd gąsienicowy, który po przejściu testów poligonowych ma zastąpić wysłużone bojowe wozy piechoty w polskiej armii (BWP-1). Wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak zapewnił, że jego resort jest gotowy w przyszłym roku podpisać umowę na zakup Borsuków i dodał, że są na to zarezerwowane środki.
Szwedo o Borsuku: Nie ma takich wozów produkowanych przez inne państwa
Prezes Huty Stalowa Wola, która jest liderem Konsorcjum, które zbudowało Borsuka powiedział, że polscy inżynierowie pracowali nad jego stworzeniem kilka lat. Podkreślał, że jedynym elementem wyposażenia zaczerpniętym od USA jest armata automatyczna o kalibrze 30 mm, którą w razie potrzeby można zamienić na kaliber 40 mm.
"" - powiedział prezes Huty Stalowa Wola SA Jan Szwedo i dodał, że docierają do niego sygnały od innych państw sojuszniczych, że są one zainteresowane Borsukiem.
"Potrzeby w zakresie BWP BORSUK znacząco przekraczają 1000 wozów, a sam proces wymiany generacyjnej postsowieckich BWP-1 będzie wymagał intensyfikacji mocy produkcyjnych wykonawcy, celem jak najpilniejszego wzmocnienia potencjału obronnego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej" https://t.co/r0pW5ecuS6
— Maciej Miłosz (@MiloszMaciej) November 14, 2022
"" - podkreślił Szwedo. Dodał, że by jak najszybciej zrealizować zamówienie cała Polska Grupa Zbrojeniowa pracuje nad zwiększeniem możliwości produkcyjnych.
Borsuka obsługuje trzyosobowa załoga: dowódca, kierowca i działonowy, który obsługuje wieże z poziomu podwozia auta, a nie siedząc w wieży. "" - mówił Szwedo, dodając, że wóz może przewieźć na pole walki także 6 żołnierzy.
Generał Fajkowski o zaletach Borsuka
Generał brygady Piotr Fajkowski, dowódca 15 giżyckiej brygady zmechanizowanej, do której w pierwszej kolejności mają trafić Borsuki, omawiając możliwości tego wozu podkreślał duży zasięg rażenia Borsuka - od 2,3 do 3 km. BWP-1 mają zasięg rażenia do kilometra.
"" - tłumaczył gen. Fajkowski.
Generał Fajkowski podkreślał także, że w Borsuku ogniem może kierować zarówno działonowy, jak i dowódca - daje to możliwość dowódcy zastąpienia działonowego, gdy ten np. zostaje ranny.
"" - mówił gen. Fajkowski. Podkreślał przy tym, że w razie awarii elektroniki czy uszkodzenia wozu, załoga może używać tradycyjnych celowników optycznych, w które także wyposażony jest Borsuk.
Dzięki wprowadzeniu stabilizacji uzbrojenia i stabilizacji przyrządów celowniczo-optycznych wóz, by oddać strzał nie musi się zatrzymywać. Może też celnie trafiać nawet wówczas, gdy pojazd nie stoi poziomo, np. wtedy, gdy wpadnie w lej. "" - podkreślał gen. Fajkowski.
Docelowo do polskiej armii ma trafić ponad tysiąc tego typu pojazdów. (PAP)
Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu