Głosowało 457 posłów, za było 446, przeciw było 11 posłów Konfederacji, nikt się nie wstrzymał.

Pierwsze czytanie projektu, przygotowanego przez Lewicę, odbyło się 28 kwietnia na posiedzeniu sejmowej Komisji zdrowia. Po wprowadzonych do tytułu i treści zmianach, jest to obecnie nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne oraz ustawy o zawodzie farmaceuty.

Jak uzasadniał wtedy poseł Krzysztof Śmiszek (Lewica) projekt jest niezwykle istotny dla wielu tysięcy polskich farmaceutów, którzy od wielu miesięcy ofiarnie i aktywnie włączyli się w przeciwdziałanie pandemii i w akcje szczepień. Zauważył jednocześnie, że "przy akcji szczepień niejednokrotnie dochodzi do incydentów, w których aptekarze czują się zagrożeni", gdyż przeciwnicy szczepień wyładowują często swoje niezadowolenie w agresywny sposób. "Mieliśmy przypadki demolowania aptek, m.in. w Zgorzelcu" – zauważył.

Reklama

"Chodzi o to, by zapewnić spokojną pracę, poczucie bezpieczeństwa i wsparcia dla tych, którzy włączyli się w akcję sczepień. Nie chodzi o to, by uczynić z farmaceutów funkcjonariuszy publicznych, tylko o to, by (...) wprowadzić ochronę w trakcie wykonywania przez te osoby czynności zawodowych" – podkreślił Śmiszek.

To – jak dodał – będzie oznaczać, że napaści fizyczne czy groźby kierowane pod adresem farmaceuty będą się spotykały ze stanowczą odpowiedzią ze strony państwa, będą ścigane z urzędu i będzie za nie groziła konkretna kara.

Autorka: Agata Zbieg

agz/ mir/