W czwartek Sejm zajmie się pięcioma projektami ustaw: prezydenckim, autorstwa PiS, autorstwa Solidarnej Polski i dwoma złożonymi przez opozycję, zakładającymi likwidację albo przekształcenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

"Chcemy, by ten projekt był bazowy do dalszych prac i chcemy, by został uchwalony" - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller w środę w Sejmie, pytany przez dziennikarzy o zaproponowany przez prezydenta Andrzeja Dudę projekt ustawy likwidującej Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, co, jak wskazywała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, ma być warunkiem do potrzymania przez Polskę środków z unijnego Funduszu Odbudowy.

Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować Krajowe Plany Odbudowy, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Reklama

Müller podkreślił, że "istotnym sygnałem do uchwalenia tego projektu jest zielone światło co do Krajowego Planu Odbudowy". "Cieszymy się, że prezydent podjął rolę takiego budowania kompromisu wokół tej sprawy. Teraz KPO jest jeszcze dogrywany w szczegółach technicznych; trwa dyskusja jak semantycznie zapisać pewne kwestie dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Po akceptacji tego będziemy gotowi do podjęcia do działań legislacyjnych" - mówił.

"Chcielibyśmy, żeby bazą tych działań był projekt prezydencki, można oczywiście skorzystać też z pewnych rozwiązań z projektu naszego klubu parlamentarnego" - dodał rzecznik rządu.

W lecie ubiegłego roku likwidację Izby Dyscyplinarnej SN zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, także premier Mateusz Morawiecki mówił, że ta izba zostanie zlikwidowana(PAP)

autor: Mikołaj Małecki