Zaapelował do Tuska o natychmiastową rezygnację z przewodniczenia EPL. "To ta partia doprowadziła do powstania Nord Stream 2, czyli głównego narzędzia, które służy Rosjanom do ataku na Ukrainę" - powiedział premier Morawiecki.

Zwracał uwagę, że dotychczas system gazociągów, którymi z Rosji do Europy płynął gaz, przebiegał przez Ukrainę. Nord Stream 2 Ukrainę omija. "Odcinając to, Rosja może zaatakować Ukrainę. Jeżeli nie ma alternatywnego źródła dostaw, to Rosja jest też zależna od tych dostaw, ponieważ z tego czerpie swoje dochody" - powiedział.

"Nord Stream 1 i Nord Stream 2 to są projekty EPL, to są projekty Niemiec rządzonych przez EPL, a na czele EPL stoi Donald Tusk" - oświadczył premier.

Reklama

Tusk wielokrotnie krytykował powstanie gazociągu Nord Stream 2.

W czerwcu 2017 r. w ujawnionym przez "Financial Times" liście do ówczesnego przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera Tusk, pełniący wówczas funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, napisał: "Budowa Nord Stream 2 pozwoli Rosjanom na zamknięcie szlaku tranzytowego przez Ukrainę, a agresja na ten kraj się nie skończyła. (...) Uzależni nas bardziej od rosyjskich dostaw i skupi tranzyt gazu wzdłuż istniejącej trasy. Ponadto umocni pozycję Gazpromu jako dominującego dostawcy gazu do UE".

Reklama

We wrześniu 2021 r. w TVN24 Tusk mówił, że decyzja o Nord Stream 2 to "błąd z kategorii niewybaczalnych, błąd wynikający z egoistycznie rozumianych niemieckich interesów". Zaznaczył, że takie działanie Niemiec szkodzi Unii Europejskiej jako całości, a nie tylko Polsce.

"Drogi Mateuszu..."

"Drogi Mateuszu, ten, kto Cię obsadza w roli agresywnego pitbulla, źle Ci życzy. Ani to śmieszne, ani straszne. Ponawiam propozycję: szukajmy w sprawie bezpieczeństwa Ojczyzny tego, co wspólne, a nie +politycznego złota+" - napisał Tusk na Twitterze.

Wcześniej Tusk, który był gościem TVN 24, zaapelował o przyjęcie "mądrej, dobrej ustawy o bezpieczeństwie ojczyzny przez aklamację". "Sprawy bezpieczeństwa i polityki zagranicznej muszą dzisiaj stać się przestrzenią wspólną" - mówił.

"Atak na Tuska to atak szaleńca"

Szef klubu KO Borys Budka przypomniał w środę w Sejmie, że lider PO Donald Tusk wezwał do wspólnej pracy nad zaprezentowanym przez wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego projektem ustawy o obronie ojczyzny.

"Tak, potrzeba wspólnej pracy, żeby nie wyszedł kolejny Polski Ład, który potrafiliście zepsuć, ale do tego potrzeba odpowiedzialnych polityków, do tego trzeba zrozumienia, że zagrożenie polskiej suwerenności jest na wschodzie, a nie na zachodzie Europy. Do tego trzeba polityków, którzy nie słuchają - tak jak premier Morawiecki - Le Pen, Salviniego czy Orbana, tylko rozumieją, że nasza przyszłość jest w UE i w NATO" - powiedział Budka.

Zaapelował też do Kaczyńskiego o upomnienie premiera Mateusza Morawieckiego. "Ten atak na Donalda Tuska to atak szaleńca, człowieka, który nie rozumie, że dzisiaj zagrożone jest bezpieczeństwo Polski" - dodał.

Na wystąpienie szefa klubu KO odpowiedział premier. "Pan Donald Tusk stoi na czele partii Nord Stream 2. Kto jest głównym promotorem Nord Stream 2? Europejska Partia Ludowa. Kto jest przewodniczącym EPL? Donald Tusk" - powiedział szef rządu.

"To w sprawie tego, kto promuje relacje niemiecko-rosyjskie. Dobrze, że poniewczasie to zrozumieliście, lepiej późno niż wcale, ale szkoda, że nie wcześniej" - dodał.

Mateusz Morawiecki przekazał, że premier Węgier Viktor Orban, z którym rozmawiał we wtorek, zagwarantował wsparcie dla sankcji i innych działań, które mają zapobiegać agresji Rosji na Ukrainę.

Premier zwracał uwagę, że w 2014 r., po aneksji Krymu przewodniczącym Rady Europejskiej był Donald Tusk. "Sankcje, które wtedy zostały zaproponowane były tak łagodne, że Rosja nic sobie z tego nie robiła" - mówił.

Premier Morawiecki oświadczył, chce w porozumieniu z opozycją pracować nad projektem ustawy o obronie ojczyzny. "Ale nie możemy zapomnieć o tym, jaka była rzeczywistość jeszcze rok temu, pół roku temu, kto promował Nord Stream 2, kto promował monopol gazowy dla Rosji" - powiedział.

Tusk, który w środę był gościem TVN 24, zaapelował o przyjęcie "mądrej, dobrej ustawy o bezpieczeństwie ojczyzny przez aklamację". "Sprawy bezpieczeństwa i polityki zagranicznej muszą dzisiaj stać się przestrzenią wspólną" - mówił.

Budowa gazociągu, który biegnie z Rosji do Niemiec na dnie Morza Bałtyckiego z ominięciem Ukrainy i Polski, została zakończona we wrześniu 2021 r. Nord Stream 2 musi jednak jeszcze zostać zatwierdzony do użytkowania przez organy regulacyjne Niemiec i UE. We wtorek kanclerz Niemiec Olaf Scholz podjął decyzję o wstrzymaniu do odwołania procesu zatwierdzania gazociągu Nord Stream 2.

autorka: Aleksandra Rebelińska