Osiecki, Żółciak: Gejzer pomysłów na SN, a na euro czekamy [OPINIA]

Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak
Dziennik Gazeta Prawna
22 lutego 2022

Od przybytku głowa nie boli – mówi stare przysłowie. Tyle że nie sprawdza się to w polityce, co pokazuje najnowsza historia pomysłów dotyczących zmian w Sądzie Najwyższym.

Swój projekt ma prezydent, swój zgłosił PiS, swój lada dzień ma ujawnić Ministerstwo Sprawiedliwości. A ból głowy wynika z tego, że każdy koń w tym zaprzęgu ciągnie w swoją stronę, choć teoretycznie każdy z pomysłów miałby zniwelować zastrzeżenia dotyczące Izby Dyscyplinarnej.

Najbardziej radykalny jest projekt Zbigniewa Ziobry. Na razie znamy jego założenia. Szef MS proponuje znaczne zmniejszenie liczby sędziów SN, a przy okazji projekt może pozwolić pozbyć się tzw. starych sędziów, za którymi minister i prokurator generalny nie przepada. Propozycja prezydenta zakłada likwidację ID SN i powołanie w jej miejsce Izby Odpowiedzialności Zawodowej, złożonej z 11 sędziów, którzy mogliby orzekać także w innych izbach SN. Poszukiwanie kompromisu z Brukselą jednocześnie jednak usztywnia ziobrystów (i najpewniej zmotywowało do zapowiedzenia własnego projektu ustawy, przyblokowanego – jak słyszymy – przez Pałac Prezydenta). Zdaniem polityków Solidarnej Polski projekt przygotowany w Pałacu legitymizuje dalsze podważanie statusów sędziowskich, co spowoduje jeszcze większy chaos niż ten, z którym obecnie boryka się wymiar sprawiedliwości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.