Czy można kupić interpelację?

Marek Borowski
Marek BorowskiPAP Archiwum / Rafał Guz
24 sierpnia 2021

Zdarza się, że poseł dostaje do podpisu gotowca. Pismo, które powstawało nie na biurku parlamentarzysty, czasem nawet nie w jego biurze poselskim – mówi senator Marek Borowski, marszałek Sejmu IV kadencji, wieloletni parlamentarzysta

W ubiegłotygodniowym wydaniu DGP opisaliśmy sytuację, w której kilkuset parlamentarzystów podpisało się pod dziesiątkami interpelacji w obronie małżeństwa Zakrzewskich. Osób, które miały być twórcami edukacji domowej w kraju i którym państwo miało zgotować represje. Problem w tym, że dziś posłowie albo nie pamiętają, co podpisali, albo o Zakrzewskich rozmawiać nie chcą. Czy to typowa sytuacja?

Po latach trudno pamiętać wszystkie sprawy, w które było się zaangażowanym. Ale jak rozumiem, tutaj nie ma upływu czasu. Dlatego zbiorowa amnezja jest nie na miejscu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.