12 listopada ubiegłego roku Komisja Europejska przedstawiła pierwszą strategię na rzecz równości lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych, niebinarnych, interseksualnych i queer (LGBTIQ) zatytułowaną "Unia Równości". Strategia ta oparta jest na czterech filarach: walce z dyskryminacją osób LGBTIQ, zapewnieniu ich bezpieczeństwa, budowanie inkluzywnych społeczeństw oraz działania na rzecz równości LGBTIQ na całym świecie.

"Rząd będzie podejmował odpowiednie działania i inicjatywy zawarte w tej strategii" - zapowiedziała wiceminister rodziny i polityki społecznej Anna Schmidt prezentując w czwartek przed sejmową komisją ds. UE stanowisko polskiego rządu wobec tego dokumentu. Jak jednak zaznaczyła, unijna strategia powinna "respektować tradycje i uwarunkowania instytucjonalne, społeczne i gospodarcze państw członkowskich". Powinna też, dodała, "uwzględniać wyłączne kompetencje państw członkowskich".

Reklama

Stanowisko to zostało przyjęte przez sejmową komisję.

Jak zaznaczyła wiceminister, traktaty unijne oraz inne źródła prawa europejskiego regulują kwestie podziału kompetencji między UE a państwami członkowskimi w zakresie kwestii dotyczącej systemów zabezpieczenia społecznego, systemów edukacyjnych, zdrowia publicznego oraz prawa rodzinnego. "Kształtowanie wewnętrznych polityk w ramach tych dziedzin zgodnie z traktatami pozostaje w wyłącznej kwestii państw członkowskich UE" - powiedziała Schmidt.

Reklama

Sprawozdawca komisji Anita Czerwińska (PiS) również podkreśliła, że działania, które rząd podejmie dla realizacji unijnej strategii "muszą respektować zasady pomocniczości i zasady poszanowania równości i tożsamości państw członkowskich UE". "To wszystko jest wprost zawarte w Traktacie o Unii Europejskiej" - podkreśliła posłanka.

Schmidt wskazała także na "Krajowy program na rzez równego traktowania" jako przykład działania wpisującego się w cele unijnej strategii. "To pakiet rozwiązań mający przeciwdziałać mowie nienawiści, także wobec środowisk LGBT" - zauważyła wiceminister. Jak dodała, dokument ten "jest obecnie w fazie przyjmowania przez polski rząd".

W dyskusji poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek ocenił, że "nie usłyszał żadnego przekazu pozytywnego". Zwrócił uwagę, że art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej jasno wskazuje na zestaw wspólnych wartości, w tym poszanowania praw mniejszości, którymi powinny się kierować państwa członkowskie UE przy projektowaniu swoich polityk. Wskazał także na kwestię uchwał podjętych przez część polskich władz samorządowych o tzw. "strefach wolnych od LGBT".

Śmiszek zwrócił uwagę, że pisma, które skierował do wojewodów w sprawie wycofania tych uchwał spotkały się z negatywnymi odpowiedziami. "Z jednej strony mówicie, że będziecie coś realizować ze strategii unijnej, a z drugiej swoimi rękami - poprzez wojewodów w terenie - podtrzymujecie te uchwały, które są dzisiaj hańbą dla Polski na arenie międzynarodowej" - ocenił poseł.

W odpowiedzi Schmidt zwróciła uwagę na konstytucyjną zasadę o rozdziale kompetencji rządu i samorządu. "My jako rząd w ramach uprawnień możemy tylko monitorować i obserwować" - powiedziała wiceminister. Zaznaczyła, że te lokalne uchwały nie stanowią aktów prawa miejscowego i są raczej "wyrazem poglądów przyjmujących je radnych".