Jakie społeczeństwo, takie zarządzanie. Co pokazała nam powódź 2024 r.? [OPINIA]

Powódź Polska 2024 Czechowice,Dziedzice,,Flood,September,2024,,Drone,View,Of,Flooded,Houses,
Powódź Polska 2024 Czechowice,Dziedzice,,Flood,September,2024,,Drone,View,Of,Flooded,Houses,ShutterStock
22 października 2025

W powodzi zawiodło wiele rzeczy: hydrotechnika, zarządzanie, obieg informacji, przepisy. Fundacja Batorego, która opublikowała właśnie raport „Kiedy pękają tamy. O państwie, wspólnocie i zarządzaniu kryzysem”, przygląda się innej luce – tej, którą zagospodarowało społeczeństwo obywatelskie.

W powodzi zawiodło wiele rzeczy: hydrotechnika, zarządzanie, obieg informacji, przepisy. Fundacja Batorego, która opublikowała właśnie raport „Kiedy pękają tamy. O państwie, wspólnocie i zarządzaniu kryzysem”, przygląda się innej luce – tej, którą zagospodarowało społeczeństwo obywatelskie. To nie jest sytuacja wyjątkowa. Ludzie chcą pomagać i są gotowi to robić także „poza przepisem”. Formalnie są jednak poza systemem zarządzania kryzysowego, który ich nie dostrzega.

Obywatelskość i współdzielona sprawczość jako podstawy zarządzania kryzysowego

Zastanówmy się, jakie obrazy zarządzania kryzysowego zostały nam w głowach rok po powodzi. Jednym z nich są transmitowane online obrady sztabu kryzysowego, podczas których premier Donald Tusk odpytywał z postępów w pracach w terenie. Drugim – samochody ciągnące na Dolny Śląsk, przywożące jedzenie i agregaty. Mieszkańcy i pracownicy gmin koordynujący dostawy dla potrzebujących, wolontariusze uprzątający błoto i gruz z zalanych domów. Nie chodzi o to, by organizacje społeczne przejmowały funkcje państwa, ale żeby ich rola była osadzona w systemie, a obywatelskość i współdzielona sprawczość stały się budulcem odporności. Tymczasem podczas powodzi brakowało klarownej współpracy między administracją rządową, samorządami, organizacjami społecznymi i mieszkańcami, a to przełożyło się na poczucie systemowej porażki. I to ona będzie procentować w przyszłości. Co zatem można zrobić?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.